Root

Z funus.net

Pod mało oryginalną nazwą root kryje się mój najstarszy, działający od 1998 system. Jest to Debian (architektura: x86), aktualnie w wersji 5.0 (lenny).

[edytuj] Historia

Root żywot swój rozpoczął na początku roku 1998, kiedy to na składaku opartym na procesorze 486 DX2 100 MHz (bodajże AMD) postawiłem Debiana 1.3 (woody). Jeszcze trochę wcześniej na tej samej maszynie zainstalowałem poprzednią wersję Debiana 1.2 (bo), jednak po okresie prób i testów został on usunięty i zastąpiony świeżą instalacją woody'ego, tak więc nie było tu ciągłości ;-)

Parę lat później "root" doczekał się większego upgrade'u sprzętowego — przesiadł się na nowy komputer z procesorem Intel Pentium 2 Celeron 333 Mhz, wyposażonego, o ile pamiętam, w 256 MB RAM.

Uszkodzony zestaw, już bez dysków

Znów minęło kilka lat i system został przeniesiony na kolejną, nową maszynę z procesorem Intel Pentium 4 2,4 GHz, płytą ASUS P4C800 Deluxe i 1 GB RAM-u. Działał tam bez problemów aż do grudnia 2007, kiedy to nieszczęśliwa awaria zasilacza spowodowała uszkodzenie płyty głównej bądź procesora (bądź obu tych elementów).

Przez kilka dni "root" leżał więc odłogiem, potem przez krótki okres czasu chodził na pożyczonym sprzęcie (jakiś Athlon64). Sprzęt trzeba było zwrócić, w międzyczasie "odziedziczyłem" staroć z procesorem AMD Ahtlon XP 1700+ (1473,5 MHz) i 768 MB pamięci RAM, więc postanowiłem tam przenieść system. I tak chodził sobie od stycznia 2008.

Zobacz szczegółowe informacje o systemie z tego okresu

9 marca 2008 system wrócił do swojego pudła, ale z nowymi wnętrznościami: płytą głowną, procesorem, pamięcią i paroma innymi drobiazgami. Potem, na przełomie roku 2008 i 2009, dostał nowy dysk 500 MB (w międzyczasie wyleciał też stary dysk IDE, teraz już nie pamiętam dlaczego). Na początku 2011 przeprowadziłem długo odkładaną aktualizację Debiana do wersji 5.0.

[edytuj] Modernizacja 2008

Zakupy

Niemal muzealny sprzęt, na którym chodził "root" w pierwszym kwartale 2008, okazał się jednak zbyt wolny jak na moje potrzeby, więc w końcu — bez specjalnego przemyślenia — wybrałem się na zakupy i nabyłem trochę części, z zamiarem włożenia ich do pudła po uszkodzonym zestawie: P4C800 + Pentium 4 2.4 GHz.

Kupiłem płytę główną, procesor, pamięć, kartę graficzną i — na wszelki wypadek — kartę sieciową.

Asus M2N-E
Po montażu: płyta główna, procesor, pamięć, karta sieciowa.

Nowa płyta główna to Asus M2N-E, przeznaczona dla procesorów Athlon64, z gniazdem AM2. Do tego dwurdzeniowy procesor AMD Athlon64 X2 5000+, 2.6GHz. Sądząc po numerze OPN, będzie to ten model: [1].

Nowy sprzęt w starej obudowie już na chodzie; jeszcze bez dysków, trzeba najpierw przetestować.

Jeśli chodzi o pamięć, zdecydowałem się na zestaw 2 kości po 1 GB każda, firmy Kingston (KVR800D2N5K2/2G). Trochę się zaniepokoiłem, gdy w instrukcji płyty głównej nie znalezłem tego modelu wśród Qualified Vendor List. Jest co prawda pamięć o podobnym symbolu: Kingston KVR800D2N5/1G; nie wiem, czy to "K2" po "N5" ma jakieś znaczenie. Na pocieszenie na stronach Kingstona znalazłem informację, że pamięć ta nada się do mojej płyty [2].

Karta graficzna - żadnych cudów, Asus EN7300TC512. W zupełności wystarczy.

Karta sieciowa: pierwsza lepsza, byleby chodziła bez problemów (i dziwacznych sterowników) pod Linuksem. Wziąłem więc coś takiego: Air Live 10/100Mbps PCI Network Adapter, LFE-8139HTX. Z obrazka wnoszę, że oparta jest na chipsecie Realtek.

Zobacz szczegółowe informacje o systemie z tego okresu

[edytuj] Squeeze 2012

W styczniu 2012, rok po poprzednim postanowiłem przeprowadzić kolejny upgrade, tym razem do wersji "squeeze" czyli 6.0 (dokładnie: 6.0.3). Nie obyło się bez pewnych problemów:

  • Podczas aktualizacji doszedłem do miejsca, gdzie zależności się "zakałapućkały", musiałem pracowicie żonglować poleceniami apt-get i dpkg w zakresie nieco szerszym, niż opisane w release notes.
  • Po zakończeniu procedury okazało się, że... przestały działać hasła. Na każde konto mogę się zalogować nie pytany w ogóle o hasło. Podejrzewałem, że to coś związanego z PAM-em, bo chyba dwukrotnie prosiło o wybór jakichś jego opcji podczas upgrade'u. Wybierałem 'unix authentication', ale potem się okazało, że w plikach /etc/pam.d/common-* użyło wszędzie modułu pam_permit.so... Problem rozwiązałem dzięki poleceniu 'dpkg-reconfigure libpam-runtime' i następnie wybór 'unix authentication' z prezentowanego menu.
  • W KDE (które testuję na koncie gościa) nie mogłem się wylogować ani zrestartować systemu - po zamknięciu sesji ponownie się logował. Myślałem, że to ma coś wspólnego z ww. brakiem autoryzacji, ale tamto naprawiłem, a to nadal źle działa. Przyczyną były moje "ulepszenia" do poprzedniej wersji kde. Otóż napisałem skrypt-owijkę /usr/local/bin/kde3, który ustawiał kilka zmiennych środowiska, coś tam jeszcze robił i wołał właściwy skrypt startowy /usr/bin/startkde. Skrypt ten był ustawiony jako "alternatywa" dla debianowskiego polecenia x-session-manager. Usunąłem go z listy alternatyw (update-alternatives --remove x-session-manager /usr/local/bin/kde3). To jednak nie wystarczyło. Okazało się, że aktualny startkde woła przy wychodzeniu "kde3 kdeinit_shutdown" z komentarzem "KDE3 support". W ten sposób na wyjściu wołał mój stary skrypt-owijkę, który z kolei startował KDE. Usunąłem ten skrypt z /usr/local/bin i pomogło.
  • Znowu coś się zamieszało z fontami? Normalny font bezszeryforwy, jaki miałem na tej wiki, teraz w operze został zastąpiony przez koszmarny Comic_MS!!! Nieco pomogło pracowite pozmienianie fontu Bitstream Vera na DejaVu, ale przypuszczam, że problem znowu z jakimiś dziwacznymi substytucjami, które w jednych aplikacjach działają tak, a w drugich - inaczej.
  • Po testowym odpaleniu pewnej prehistorycznej gry zauważyłem, że nie tak jest coś z akceleracją czy czym tam potrzebnym do płynnego renderowania 3D. Animacja była taka jakby skokowa i męczoca dla oczu. Pomogło wyłącznie "efektów pulpitu" (patrz niżej).
  • Ogólnie jakiś kobylasto-badziewiasty jest ten nowy desktop w KDE 4.4, musiałem powyłączać "efekty pulpitu", bo działy się różne dziwactwa (typu problem ze zmianą rozmiaru okna konsole, długie opóźnienie przed rozwinięciem yakuake), a i tak działa to gorzej niż w poprzedniej wersji (3.5).
Zobacz szczegółowe informacje o systemie z tego okresu